Jak dbać o końskie kopyta? część 3

W każdej porze roku należy zadbać o jakość i zdrowie końskich kopyt. To przecież dzięki nim koń jest w stanie poprawnie się poruszać, a zarazem wysilać na zawodach jeździeckich i podczas zwykłych treningów. Jak więc w pełni zadbać o końskie kopyta. Przygotowaliśmy dla Was już 2 artykuły na ten temat: „Jak zadbać o końskie kopyta? część 1” i „Jak zadbać o końskie kopyta? część 2„. W zanadrzu otrzymujecie od Nas jeszcze jeden. Znajdują się w nim praktyczne wskazówki, z których korzystają najlepsi właściciele i opiekunowie koni. Zapraszamy!

Unikaj moczenia i suszenia kopyt

Kopyto konia nie prezentuje się najlepiej, jeśli jest przez cały czas wilgotne. Nie chcemy przyczyniać się do takiej sytuacji. W tym celu warto, aby koń poruszał się po różnym podłożu, nie tylko po wilgotnym, ale bardziej po suchym. Mamy wtedy pewność, że kopyto uniknie stanu zapalnego. Aby zmniejszyć stopień wchłaniania się wilgoci przez kopyta jest możliwość zastosowania specjalnych preparatów, polecanych przez weterynarzy. Stosuje się je na zewnątrz i pod spód kopyta. Warto tutaj nie zapomnieć o unikaniu niepotrzebnych kąpieli i regularnych wizytach u kowala.

Ochrona kopyt podczas transportu

W każdym transporcie dbamy o konia. Jest to możliwe, jeśli udaje się mu utrzymać odpowiednią równowagę. Podczas transportu najczęściej dochodzi do uszkodzenia u konia końskiej pięty, czyli część kopyta z tyłu nogi, poniżej samej pęciny. Uszkodzeniom ulega również obręcz tkanek w górnej części każdego kopyta. Co warto więc uczynić, aby zadbać o bezpieczeństwo i zdrowie konia podczas transportu? Pomocne są specjalne ochraniacze transportowe, a nawet specjalne końskie buty na czas transportu.

Unikaj groźnego błota

Niebezpieczny teren dla kopyt końskich to przede wszystkim błoto. Jeźdźcy powinni więc unikać błota podczas jazdy oraz na pastwisku. To przecież błoto jest przyczyną powstawania stanów zapalnych, zakażeń bakteryjnych, gnicia kopyt i chorób skórnych. Błoto jest w stanie zassać podkowę, a do tego nie chcielibyśmy doprowadzić.

Komentarze:

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

*