Jak wpływa na człowieka regularna jazda konna? 2018

Nikogo z Was którzy „kliknęli” ten artykuł na pewno do jazdy konnej specjalnie nie trzeba zachęcać.

Gdyby jednak się zdarzyło, że zabraknie wam motywacji lub zechcielibyście przekonać kogoś bliskiego do dobrodziejstw płynących z jeździectwa zapraszamy do zapoznania się z tekstem poniżej.

W Wielkiej Brytanii ukazało się opracowanie na temat jazdy konnej i obszerny raport dotyczący jej zdrowotnych korzyści, w 13 punktach przedstawiono najważniejsze z nich.

Jak wpływa na człowieka regularna jazda konna?
  1. Poprawia samopoczucie. To zasługa dwóch czynników: interakcji ze zwierzęciem – nieczęstej w innych sportach – oraz częstego i długiego przebywania na świeżym powietrzu. To drugie dodatkowo wzmacnia układ odpornościowy i dotlenia mózg. 
  2. Wzmaga wydzielanie endorfin – hormonów szczęścia. Te naturalne substancje pokrewne morfinie powstają w mózgu podczas długotrwałego, ciągłego wysiłku fizycznego, aby zwiększyć wytrzymałość i wydolność organizmu.
    Ponad 80 procent respondentów w badaniu brytyjskim relacjonowało, że dzięki hipice czują się zrelaksowani, szczęśliwi i wolni od trosk.
  3. Zmniejsza ryzyko chorób serca. Jak dowodzi opracowanie University of Brighton i Plumpton College, zarówno jazda konna (przede wszystkim kłus), jak i wszelkie czynności wykonywane w stajni to najzdrowszy rodzaj wysiłku o umiarkowanej intensywności, pozwalający utrzymać układ krążenia w dobrej kondycji.
  4. Poprawia koordynację ruchów i napięcie mięśniowe. To nabiera szczególnego znaczenia z upływem czasu, bo pozwala zmniejszyć ryzyko upadków tak niebezpiecznych dla osób starszych. Hipoterapia dla osób niedowidzących lub niewidzących poprawiała koordynację ich ruchów, refleks i pewność siebie.
  5. Wzmacnia mięśnie. U jeźdźca szczególnie intensywnie pracują nie tylko uda i łydki, ale również górne partie mięśni, co pomaga wzmocnić i wyszczuplić sylwetkę. Jazda konna jest zalecana przez lekarzy dla poprawy postawy, wzmocnienia mięśni grzbietu i kręgosłupa.
  6. Pomaga utrzymać wagę. Godzina jazdy konnej pozwala spalić 300-650 kcal (w zależności od intensywności ćwiczeń). Nie bez znaczenia jest też kolejna godzina w ruchu – oporządzenie i wyczyszczenie konia oraz posprzątanie stajni.
  7. Poprawia trawienie i pobudza pracę wątroby, działając podobnie jak długi spacer, tak zalecany zwłaszcza po obfitym posiłku, bo umiarkowany ruch całego ciała poprawia ukrwienie narządów wewnętrznych. To jeden z ważnych powodów, dla których hipoterapia jest zalecana osobom jeżdżącym na wózkach.

  8. Łagodzi bóle miesiączkowe i zmniejsza napięcie przedmiesiączkowe. Dziewczyny jeżdżące konno dużo pracują miednicą, jest ona ruchliwa, dokrwiona, dobrze rozciągnięta, a macica i jej okolice są dobrze ukrwione, odżywione. Podobny efekt można osiągnąć i bez konia – ćwicząc hula-hoop, taniec brzucha albo kręcenie kółek na piłce.
  9. Zapewnia długą karierę. W odróżnieniu od znakomitej większości innych sportów jazdę konną można z powodzeniem uprawiać do późnej starości. Najlepsi jeźdźcy na świecie to osoby, które mają 50-60 lat. Ten sport wymaga bardzo dużego doświadczenia i obycia z koniem, więc z każdym rokiem zawodnik ma coraz większe – a nie coraz mniejsze – szanse na podium.
    Najstarszą uczestniczką igrzysk olimpijskich była Lorna Johnstone z Wielkiej Brytanii. W 1972 r., mając 70 lat, uzyskała 12. lokatę w ujeżdżeniu. Jednym z najstarszych zawodników jest Japończyk Hiroshi Hoketsu. Po raz pierwszy wystartował na igrzyskach olimpijskich w konkursie skoków, gdy miał 23 lata. Potem odszedł z zawodowego sportu, zrobił doktorat, zajął się karierą naukową i rozkręcił własny biznes. Po przejściu na emeryturę powrócił do jeździectwa i już dwukrotnie zakwalifikował się do składu olimpijskiego w kategorii ujeżdżenia. Startował w Pekinie w 2008 r. i w Londynie w 2012. Nie ogłosił końca kariery. – Kiedy zająłem się ujeżdżeniem, pomyślałem, że to znacznie bardziej interesujące niż skoki przez przeszkody. Trzeba o wiele więcej wysiłku, żeby dobrze wytrenować konia, a do tego trzeba znacznie więcej myśleć – mówi.
  10. Rozwija wrażliwość, intuicję i empatię, bo ze zwierzęciem nie można porozumiewać się słowami. Rozwija zmysł obserwacji. Wymaga refleksu, czujności i szybkiego podejmowania decyzji. Jest to więc rozrywka nie tylko fizyczna, ale też intelektualna.
  11. Wzmacnia poczucie samodzielności, niezależności i odpowiedzialności. W tym sporcie jest się odpowiedzialnym za dwoje – za siebie i swojego zwierzęcego partnera.
  12. Uczy cierpliwości. Zwłaszcza jeśli koń jest z tych, które lubią mieć swoje zdanie.
  13. Leczy. Już starożytni zauważyli, że żołnierze poturbowani w walce szybciej wracają do zdrowia, jeśli do obozu wiezieni są na oklep na końskim grzbiecie. Dziś hipoterapię zaleca się w walce z dziesiątkami chorób i przypadłości, m.in. ADHD, autyzmem, urazowym uszkodzeniem mózgu, urazami rdzenia kręgowego, porażeniem mózgowym, rozszczepieniem kręgosłupa, udarem, stwardnieniem rozsianym, dystrofią mięśniową, po amputacjach, przy deficytach poznawczych, upośledzeniu umysłowym, problemach z uczeniem się, zaburzeniach mowy, słuchu czy widzenia, przy kłopotach emocjonalnych, w terapii uzależnień i w terapii stresu pourazowego.

Jak sami możecie się przekonać jazda konna to same plusy. Nie pozostaje nic jak tylko zaplanować kolejny wyjazd do stajni i cieszyć się każdą godziną spędzoną w siodle :).

 Źródło: wyborcza.pl

 

Komentarze:

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

*